Opublikowano 7 komentarzy

Jak sprzedać książkę – krok 8 – wyzwanie

Masz już własną książkę, zainwestowałeś czas i pieniądze teraz zaczyna się bieganina, aby zarobić na książce. To najtrudniejsza sprawa, która jest przed tobą. Możesz wykorzystać następujące sposoby:

sprzedaż przez internet

  • – zacząć sprzedaż na własną rękę np.: na allegro, olx i innych portalach… niestety po pewnym czasie stwierdzisz, że promowanie ich na tych stronach jest bez sensu, jak nie masz rozpoznawalności.
  •  – zaczynasz na własną rękę promować. Prawda jest taka, że nawet normalni wydawcy nie robią promocji dla nieznanych autorów. To autor musi sam promować, chodzić a przy okazji promować wydawcę. Smutne, ale prawdziwe. Więc promocję możesz zacząć nawet przed wydaniem.
  • – zaczynasz myśleć i zaczynasz wszędzie pisać w internecie, komentarzach na stronach www o książce,- zaczynasz robić autorskie spotkania, nawet czasami jesteś zaproszony/zaproszona i dostajesz kilka złotych, przy okazji także sprzedajesz. Stwierdzasz, że spotkanie autorskie z jednej strony to ciężka praca, ale z drugiej dobra zabawa i spotkanie z czytelnikami.

  • – zaczynasz myśleć, że trzeba coś dać z siebie, zaczynasz mieć kanał na youtube, stronę na instagramie, profil na facebooku…. – taka pułapka social mediów.
  • – rozsyłasz egzemplarze do blogów tematycznych, do recenzji, do patronatów.
  • – po pewnym czasie stwierdzasz, że lepiej jest mieć własną stronę (domena 100zł rocznie, hosting 200zł, korzystać z darmowego wordpressa, joomla…., moduł sklepu, czy szybkie płatności). Znowu inwestujesz. Ale jest na to rada taka, że przyłączasz się do autorów istniejącej strony np.: inlabi.com i razem pracujecie nad wspólnym dobre,.
  • – ale zanim sprzedasz pierwszy egzemplarz – przechodzisz przez drogę sprzedaży, to znaczy wiesz jak wystawić rachunek lub podpinasz sprzedaż pod firmę swoją lub znajomego. Po prostu musisz płacić podatki. Nie zależnie jak ludzie mówią, to podatki nie są takie złe. Ja życzę Tobie, abyś płacił podatki co najmniej sześcio cyfrowe – to znaczy także, abyś zarabiał w milionach ;).

 

Miała być śnieżna kula sprzedaży, a przypomina raczej ciężką prace Geotrupes stercorarius – żuczka gnojaka – który toczy swoją kulkę z nadzieją, że kiedyś sama zacznie się toczyć. Niestety taka jest prawda, że jeżeli sam/ sama nie zrobisz, to nikt za ciebie nie zrobi tego za darmo. Nawet twój wydawca, który popiera, ciebie nie będzie tracił czasu.

Prawda jest taka, że jesteś wstanie, zrobić doskonałą promocje. Zamiast bez sensu siedzieć przy kompie, codziennie umieść 1 wpis, na rok będzie ich 300, (bo także masz wakacje) – tyle wystarczy na początku.

A co jeśli pójść na skróty i razem z paczką inlabi.com promować.

Od nas dostajesz: miejsce, gdzie możesz sprzedawać, promować, komentować. Dostajesz także możliwość wspólnej pracy nad promocją innych książek. Czy jak idąc na spotkanie, jeżeli oprócz swojej książki sprzedasz dla siebie z zyskiem książkę kogoś innego. Czy jeżeli ktoś sprzeda twoją książkę – to nie będzie przyjemnie. Wzajemna pomoc popłaca ;). Dodatkowo powiemy co i jak zrobić z finansami.

Pytanie do Ciebie, abyś odpowiedział w komentarzu.

Co ciebie przekonuje, abyś kupił książkę mało znanego autora?, najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone.

Z tej serii ukazało się:

Jak wydać książkę – krok 0 – Pieniądze… (nie) leżą na ulicy – zarabiaj na własnej twórczości.
Jak wydać książkę – krok 1 – Decyzja
Jak wydać książkę – krok 2 – Decyzja na TAK, czas działać!
Jak wydać książkę – krok 3 – Prawa autorskie, majątkowe – (nie)czysta gra
Jak wydać książkę – krok 4 – Pisz, czytaj, ilustruj… Twoja praca
Jak wydać książkę – krok 5 – formalności ISBN – bez żadnych opłat
Jak wydać książkę – krok 6 – Druk
Jak wydać książkę – krok 7 – Egzemplarz obowiązkowy – self-publishing – Samopublikowanie
Jak sprzedać książkę – krok 8 – wyzwanie
Jak sprzedać książkę – krok 9 – miłe chwile…

7 komentarzy do: “Jak sprzedać książkę – krok 8 – wyzwanie

  1. Po pierwsze – znaleść punkty sprzedaży, tak aby nie trzeba było pracować i aby się sprzedawało samo. Nawet jeżeli będziemy musieli zapłacić 10% prowizji to i tak nasz zysk. Poza tym punkt jak ma cross selling (sprzedaż przy okazji innych produktów), to dla nich także jest zysk.

    Po drugie-tworzysz własną markę, kanał na insta, youtube, facebooka… tak, aby mieć własny marketing.

    Po trzecie-rozmawiasz i rozmawiasz z ludźmi, da ci szanse jak to zrobić.

    To moje rady – sprzedaż poniżej 3tyś egzemplarzy. Czy ktoś ma lepsze?

  2. Zrób wyzwanie 90 dni, a zobaczysz, że już po 21 dniach poczujesz sprzedaż!

    1. Łatwo powiedzieć, a jeżeli nic nie mam do sprzedaży?

  3. Które z tych działań przynosi największą korzyść?

  4. Książki to lamus, teraz są szkolenia.  Panicz Karol „Friz” Wiśniewski wprowadził kurs na youtube, nie trzeba się męczyć z pisaniem no i ktoś wszystko obejrzeć, ponieważ książkę się przekartkuje i już się wie, dobra czy zła. Szkolenia to jest to!!!

  5. Ostatnio empik, amazon umożliwia sprzedaż – tylko wszyscy biorą za to ok 20%, a ja z książki i ryzyka mam 12% zysku.

    1. Jakie 20%… człowieku empik nie bawi się w małych graczy – liczy się kasa. Dostajesz 20% w pierwszym tygodniu, a potem już zjeżdżają z ceną i dostajesz 8%…. bo ich działka jest nie do ruszenia. Może Comarch jak wejdzie ze swoim produktem, będzie lepiej. Tak to jest, oni mają kupujących, więc dyktują ceny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *