Opublikowano 3 komentarze

Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 3 – Dopracowywanie zagadnień

Kolejny dzień, kolejne wyzwanie. Za oknem jeszcze śnieg leży, ale już topnieje. Zaraz ruszy się rynek oraz ludzie zaczną poszukiwać inwestycji na wiosnę w panele, solary etc….

Dziś praca nad formularzami.

Formularze pozyskiwania danych. Ile prądu, ile gazu, ile innych paliw się z używa. Mrówcza robota, ale dzięki niej będzie można wykalkulować, jak to się to opłaca. 10% użytkowników przejdzie przez ten etap. Trudno, w końcu nie można powiedzieć wszystkim, że wszystko dostaną bez poniesienia żadnego trudu.

Przyszła mi refleksja dotycząca inteligentnych liczników, które będą mieli wszyscy do 2026 roku.

Ilość danych, które zbierają oficjalnie, jest imponująca. Na podstawie analizy wykresów można łatwo wyciągnąć informacje o urządzenia, zakładając ich moc oraz charakterystykę prądową. Więc można powiedzieć, że mamy z inwentaryzowane urządzenia i sposób ich używania w domu. Ciekawe, czy dojdziemy kiedyś do tego, że cena prądu będzie inna jak będziemy chcieli oglądać TV, niż jak chcemy prać.

Sądzę, że dałoby się to zrealizować – włączając cenne abonamentu za odbiornik TV w prądzie z użytym przez: TV, projektor, laptop. Na pewno kiedyś będziemy płacić za ładowanie auta elektrycznego – bo nie można za klika złoty robić 100km nie płacąc odpowiednich podatków. Jeden z ojców Ameryki, Franklin (ten na banknocie 100 dolarowym), kiedyś powiedział: „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. Dlatego jest taki nacisk na smart.

Popatrzmy na dane, które nie są oczywiste. Jeżeli analizując zakłócenia, moc bierną, indukcję, harmoniczne – to w zasadzie mamy jeszcze lepszą charakterystykę podłączonych urządzeń oraz diagnostykę. Jeżeli dodamy do tego możliwość wyłączania sieci i centralne sterowanie to w zasadzie mamy bardzo zaawansowane narzędzie….. Nie ma co się nakręcać, ale widać, że idzie to w kierunku:

– rozliczanie z użycia prądu per urządzenie, (auto elektryczne, TV)

– możliwość prognozowania z użycia prądu przez domowników (łatwiejsza produkcja)

– możliwość sterowania np.: zmniejszenia obciążeń sieci,

– możliwość zdalnego sterowania (np.: piece akumulacyjne)

– szybka reakcja na zmiany w sieci.

– diagnostyka parku maszynowego w firmie.

Dane, które zbieram w tym escape roomie to z użycie prądu miesięczne. Nie da się z tego wyciągnąć wniosków, czy jest potrzeba wymiany TV na mniej „prądożercze” urządzenie, ale daje ogólne pojęcie, ile da się zaoszczędzić rocznie mając panele fotowoltaiczne.

Wracam, do ilustrowania, sketchnotowania i kodowania escape rooma inwestycyjnego.

Polecam poczytać prace magisterską z Politechniki Wrocławskiej na temat zakłóceń: Zakłócenia wprowadzane do sieci na podstawie analizy poboru energii, elektrycznej w zakładzie produkcyjnym, Inż. Grzegorz Bernaciak

 

3 komentarze do: “Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 3 – Dopracowywanie zagadnień

  1. Fajne te rysunki, widać, że ręka coraz bardziej wyrobiona

  2. Gra inwestycyjna zapowiada się obiecująco. To, że będzie pracowało się na własnych danych – to jest plusem, ponieważ każdy może zobaczyć, co mu się opłaca. Trzymam kciuki.

  3. Zapowiada się super, ciekawe kiedy będzie dostęp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *