Opublikowano 1 komentarz

Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 6 -Nagrywanie,udźwiękowienie

Kolejny dzień pracy. Była trochę długa przerwa, bo obowiązki oraz trwała korekta tekstu rozrzuconego po ponad 100 plikach. Ale już jest materiał po korektach i trzeba ostatni element dopiąć, czyli dźwięk.

OPŁATY…. hmm

W tym escape roomie, a raczej w grze biznesowej będą potrzebne wypowiedzi oraz lektor, który poprowadzi użytkownika w meandry zabawy. Nagrywanie można zlecić, ale niestety to kosztuje spore pieniądze i pociągnęłoby za pewnie dodanie opłaty do gry. Idea nasza to utrzymanie dostępności dla jak najszerszego grona. W tym także dla osób, które w tym momencie nie mogą opłacić, a szukają inwestycji. Może to paradoks, że gra inwestycyjna jest także dla osób, które nie stać na opłaty, a stać na inwestycje. Ale w życiu różnie bywa i czasami trzeba sobie pomagać. W grze mamy także elementy inwestycji, które i tak muszą być podjęte np.: remont i dobrze by było, aby mądrze zostały zaplanowane. Liczymy na to, że kiedyś osoba do nas wróci i uzyskane pieniądze dzięki naszej wiedzy wyda u nas ;).

Ale wracajmy do nagrania.

Aby nagrać, potrzeba spiąć kilka elementów. Miejsce, nagranie, obróbka…

Nasz proces wygląda następująco. (może się komuś przyda)

1. Miejsce

W naszym wypadku jest to zwykły pokój z biurkiem i krzesłem. Ważne, żeby nie było pogłosu. Unikamy rogów, ścian, od których może się odbijać nie potrzebnie dźwięk. Jeżeli będziesz kiedyś nagrywał, po eksperymentuj z miejscem. Zobaczysz, że usłyszysz różnice między miejscami.

2. Mikrofon

Nagrywać można telefonem, a nawet kartką papieru i kamerką internetową rejestrującą ten ruch – jak agent 007, ale po co. Mam akurat na biurku budżetowy mikrofon SUPERLUX

E205U, który ustawiam naprzeciw siebie w odległości ok 20cm. Między moimi ustami a mikrofonem znajduje się pop filtru. Czyli taka siateczka, która stłumi trochę literki dźwięczne p, b…. aby nie „waliły” po uszach. Ważne, aby mikrofon był pionowo i ustawiony do nas. Inne ustawienie będzie zakłócało dźwięk. Możesz po eksperymentować i zobaczyć, że odwrócenie głowy daje ciekawy efekt w nagraniu, a także słychać jak mikrofon jest ustawiony za nisko i za wysoko mikrofon.

3. Komputer

Ja używam normalnego PC, takiego w obudowie stojącego pod biurkiem. Ważne, aby nie był blisko mikrofonu po wówczas w szumach słychać wiatraki…. A poco to czyścić w post produkcji. Oprócz mikrofonu ważna jest karta dźwiękowa, ja mam to szczęście, że jest dobrej jakości i jest z integrowaną z płytą główną. Spotkałem się kiedyś, że z mikrofonu nie udało się „wydobyć” możliwości tylko dlatego, że przetwarzanie karty nie było dobre. Zapomniałem, że mój E205U widoczny jest w systemie jako przetwornik We/Wy. To tak, jakby mieć mikrofon ze wbudowanym podstawowym DACiem na USB. Więc omijam swoją kartę dźwiękową… Może dlatego tak brzmi.

4. Oprogramowanie.

Używam darmowego na wszystkie platformy audacity, ale każdy działa w tym co lubi. Audacity jest intuicyjny.

5. Czas

Ważny jest czas nagrania, ja akurat realizuje od 23 do 2-3 w nocy, aby wszyscy domownicy poszli i zgiełk miasta ucichł. Cisza i spokój jest bardzo ważny. Ważne jest wyeliminowanie przeszkadzarek, takich jak telefon, czy coś pod ręką.

7. Przygotowania najważniejszego narzędzia.

Tak, przed nagraniem trzeba przygotować nasze narzędzie, które tutaj będzie królowało, czyli nasz aparat mowy. Trzeba po prostu go rozruszać, powiedzieć coś na dykcje, krzyknąć, poszeptać, porozciągać…. opłukać czystą wodą o temperaturze pokojowej, aby zmniejszyć ilość mlaskań. Po prostu przygotować się do gadania, tak jak wokalista ćwiczy się do śpiewu.

8. Nagrywamy

Ważne jest zwrócenie uwagi, aby nie było przesteru, czyli nagrywanie w maksymalnym pogłośnieniu, wówczas ciężko jest coś zrobić w postprodukcji. Ja nagrywałem, każdą fragment osobno – aby potem nie mieć problemu z nagraniem. Nagrywałem kilka razy, potem wybieram najlepsze wykonanie.

9. Post produkcja

W moim wypadku to było proste

1 – przesłuchanie ścieżki, jeśli jest ok to dalej.

2 – wybranie szumów (próbkowanie szumów)

3 – redukcja szumów

4 – normalizacja,

5 – usunięcie dodatkowych zakłóceń (mlaśnięcie czy za duża przerwa)

5- zapisanie projektu, eksport do mp3 i ogg już do publikacji

i tak 120razy, aby ten escape room inwestycyjny wypełnić dźwiękiem.

10. KONIEC

Przerywałem prace kiedy czułem już zmęczenie i słyszałem, że w nagraniu to także widać.

Tak więc tak wyglądała moja ścieżka nagraniowa i przygotowania dźwięku. Nie dokładaliśmy tutaj, żadnych podkładów muzycznych tylko jeden efekt.

Jeżeli wiesz, jak to zrobić lepiej to zapraszam do podzielenia się w dyskusji.

 


Escape room do grania znajdziesz pod adresem: http://inlabi.com/escape_rooms/home_05/
Informacje z tworzenie tego escape rooma znajdziesz tutaj:
Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 6 -Nagrywanie,udźwiękowienie
Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 5 – Sketchnote elektroniczne
Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 4 – Rysowanie
Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 3 – Dopracowywanie zagadnień
Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 2 – Treść
Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 1 – Potrzeba

1 komentarz do: “Escape room inwestycyjny – Blog z tworzenia – część 6 -Nagrywanie,udźwiękowienie

  1. Dźwięk jest bardzo ważny, nadaje charakteru oraz nowych doznań. Może trzeba by było dodać muzykę do tego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *