Opublikowano 11 komentarzy

Jak wydać książkę -krok 11 – e-book vs książka papierowa? – oto jest pytanie i porównanie

Przychodzi taki dzień, w którym myślimy o wydaniu książki. W krokach od 1-9 zostało już to przedstawione. W punkcie 10 były plusy i minusy e-booków. Teraz analizujemy opłacalność.

Co lepiej wydać e-booka czy książkę tradycyjną?

W internecie jest dużo informacji o ludziach zarabiających ponad 10 tyś na e-bookach oraz duży nacisk. Ale czy to prawda? Czy raczej to jest przedstawienie świata z jednej strony… popatrzmy na dane Polecam raport Biblioteki Narodowej – (tej samej co prowadzi dział ISBN) Raport opublikowano na stronie internetowej Biblioteki Narodowej: https://www.bn.org.pl/raporty-bn/stan-czytelnictwa-w-polsce/stan-czytelnictwa-w-polsce-w-2020-r.

Ile ludzie czytają?

W 2020 roku 42% społeczeństwa przeczytało co najmniej 1 książkę, a 10% więcej. Co daje imponujący wskaźnik zainteresowania książkami.

Policzmy, ile książek zostało przeczytanych przez Polaków, w raporcie napisane jest 1-2 książki przeczytało 18% społeczeństwa, 3-6 książek 13%, 7-11 książek 5%, 12-23 książek 3%, 24 książek i więcej 2%.

Szacując = 38 milionów Polaków * (1.5książki*18% + 4.5książki*13%+8.5książki*5%, 17*3%+24*2%)/100% = 38milionów * 126,9 daje to 4,8 biliona książek rocznie i jest to duży rynek. Oczywiście gro z tych książek było książkami używanymi, ale nie zmienia to faktu potencjału rynku.

KTO CZYTA?

Ciekawe zestawienie z Biblioteki Narodowej to informacja kogo stać na czytanie. Ludzie, którzy oszczędzają i mają jakiś status, najwięcej czytają.

Dla mnie najsmutniejsze jest podział społeczeństwa, który w grupie ankietowanej wybija się. Mam nadzieje, że czytanie to zmieni.

  • 6,6% – Starcza na wszystko i jeszcze oszczędzamy na przyszłość
  • 13,2% -Starcza na wszystko bez specjalnych wyrzeczeń, lecz nie oszczędzamy na przyszłość
  • 56,3% – Żyjemy oszczędnie i dzięki temu starcza na wszystko
  • 15,6% -Żyjemy bardzo oszczędnie, aby odłożyć na poważniejsze zakupy
  • 7,3% -Pieniędzy starcza tylko na podstawowe potrzeby
  • 0,9% -Pieniędzy nie starcza nawet na najtańsze jedzenie

Czego więcej ludzie mają książek tradycyjnych czy e-booków.

W raporcie Biblioteki Narodowej można przeczytać smutny fragment: „Posiadanie książek w domu nie jest zjawiskiem powszechnym, 31% badanych nie ma żadnych książek lub ma tylko podręczniki szkolne. Księgozbiory domowe posiada 64% respondentów, gromadzenie zarówno książek papierowych, jak i elektronicznych deklaruje zaś zaledwie 6%. Także wśród osób posiadających dzieci do 18 roku życia są takie, w których domach nie ma żadnych książek (11%) lub są tylko podręczniki szkolne (12%). Jak pokazuje wykres 2, przeszło połowa domowych księgozbiorów zawiera do ok. 50 tomów.”

Na tak duży odsetek czytelnictwa wynika bardzo mały księgozbiór. Pokazuje to także, że ludzie 64% gromadzą książki papierowe, a w 6% papierowe i ebooki. Pomału dotykamy informacji poczytności ebooka.

Spiders,web napisał:

„Na rozwiniętych rynkach udziały e-booków nie przekraczają 20 proc. i wręcz cofają się z roku na rok (taka sytuacja zachodzi np. w Wielkiej Brytanii). Jest to o tyle ciekawa sytuacja, że gdy e-booki weszły w swoją „złotą erę” w 2012 roku, szacowało się, że do 2025 roku będą stanowić 50 proc. rynku książki. Tempo wzrostu pozwala jednak sądzić, że te przewidywania się nie sprawdzą.”

Tak więc widzimy, że najpopularniejszą formą książki jest forma drukowana. Można przypuszczać, że e-booki na naszym rynku to poziom 6-15% rynku.

A jak sprzedaż?

Na Allegro w ciągu miesiąca zwykłego (bez świąt) sprzedaje się książek za ok 38milionów złoty, e-booków sprzedaje się za ok 58tyś (0,2%). Do danych z księgarni internetowych nie mam dojścia dlatego ciężko powiedzieć, jakie są obroty. Z przeszukania informacji znalazłem ciekawe spostrzeżenia:

Mamy wzrost sprzedaży e-bookow w czasie pandemii.

  • Empik – w poprzednim roku miał 14% sprzedaży książki w formie e-booka, teraz ma 20%. Reszta 80% to wydania klasyczne.
  • Legimi, Publio, Woblinku, Helion – zanotował wzrost e-booków.
  • W Polsce sprzeda się w 2021 roku ok 100miljonów książek, w tym ok 5-18% ebooków (jako wniosek z analizy)
  • Wartość rynku książek ok 2-3 miliardów.

Dlaczego tak bardzo promowane są e-booki od klasycznej książki?

Pieniądze!. Powiedzmy prawdę, koszty obsługi e-booków ich sprzedaż wysyłka, magazynowanie, są w zasadzie marginalne, dlatego tak mocno jest propagowany model wydawania e-booków. Poza tym sprzedaż w stylu self-publishingu czyli samopublikowanie e-booka nakłada pośrednika w dystrybucji. Pośrednik to nie tylko prowizja, ale przede wszystkim brak kontaktu z żywym klientem. Dlatego osobiście uważam, że musi być pętla zwrotna pomiędzy czytelnikiem-autorem, oraz rozwijanie własnych kanałów dystrybucyjnych.

Czy warto wydawać e-book?

Na to pytanie nie można odpowiedzieć jednoznacznie, na pewno zależy od tematu oraz grupy docelowej. Tutaj. Każdy musi sam z analizować lub zlecić analizę niezależnemu analitykowi. Ja uważam, tak jak robią to wielcy sprzedawcy-autorzy:

1. Drukowana,

2. Ebook i audiobook jako uzupełnienie

3. Promocja własnej marki, tak jak każdy Youtuber, influencer robi. Jeżeli chcesz wydać e-booka, na którym będziesz zarabiał, to pomyśl o widełkach zarobku. Jeżeli liczysz, że twoja książka sprzeda się w pierwszym roku 1000 egzemplarzy po 10zł, z tego odliczysz prowizje ok 4zł, księgowość i rozliczenie podatkowe i zostanie ci 2tyś złoty z całej sprzedaży, to zastanów się. Czy nie lepiej z tego zrobić publiczną książkę bez opłat. A marketing, jaki uzyskasz, kontakt z klientem i sprawdzenie rynku pozwoli na napisanie kolejnej książki i konkretny zarobek.

 Pamiętaj – dla większości sprzedawców autor zaczynający swoją przygodę z pisaniem to jedynie pozycja na półce, oraz reklama, którą przynosi on sam na strony. Brutalniejsza prawda pokazuje, że księgarnie chcą sprzedać cokolwiek, czy sprzedadzą twoją pozycję, czy konkurencji to nie masz na to wpływu – a dla nich nie robi różnicy. Więc:

Inwestuj w siebie!

U nas jest inaczej, jesteśmy zbyt mali, aby pozwolić na taki schemat działania. Dlatego nawet jeżeli nie chcesz z nami wydawać, to może wspieranie się wzajemne pozwoli na wzajemne rozwijanie skrzydeł.

Z tej serii ukazało się:

Jak wydać książkę – krok 0 – Pieniądze… (nie) leżą na ulicy – zarabiaj na własnej twórczości.
Jak wydać książkę – krok 1 – Decyzja
Jak wydać książkę – krok 2 – Decyzja na TAK, czas działać!
Jak wydać książkę – krok 3 – Prawa autorskie, majątkowe – (nie)czysta gra
Jak wydać książkę – krok 4 – Pisz, czytaj, ilustruj… Twoja praca
Jak wydać książkę – krok 5 – formalności ISBN – bez żadnych opłat
Jak wydać książkę – krok 6 – Druk
Jak wydać książkę – krok 7 – Egzemplarz obowiązkowy – self-publishing – Samopublikowanie
Jak sprzedać książkę – krok 8 – wyzwanie
Jak sprzedać książkę – krok 9 – miłe chwile…
Jak wydać książkę -krok 10 – 11 powodów e-booków gorszych i lepszych od książki
Jak wydać książkę -krok 11 – e-book vs książka papierowa? – oto jest pytanie i porównanie
Jak wydać książkę -krok 12 – Niespodzianka

11 komentarzy do: “Jak wydać książkę -krok 11 – e-book vs książka papierowa? – oto jest pytanie i porównanie

  1. Bardzo merytorycznie podeszliście do tego. Widać, że e-book jest mocno reklamowany, a nie stanowi jakieś znacznego przełomu taki jaki był np. Samolot czy kinomatograf 😉

  2. Dobry Raport książki i e-booku z 2021. Dobrze by byłoby, aby takie raporty były co roku. Zastanawiam się, dlaczego e-booki są tak promowane skoro ludzie wola w papierze.

  3. Cała przydatna lista informacji. Szkoda, że wiedza ta jest tak mało rozpowszechniana-full treerów -tutorów, mentorów teraz promuje wydania własnego ebooka – ale nie mówią, o tym, że jest to pierwszy krok do aktywizacji się w podejmowaniu działań. Tylko sprzedają wizję, że można zarobić jak Szafrański kilka milionów.

  4. E-booki to zapłata za podanie emaila. Mają mało stron i dużą czcionkę i najczęściej wiedzę i tak można wyczytać z blogu. Księgarnie cyfrowe namawiają na e-publikacje, bo odpada im koszt dostarczenia i obsługi. Przy cyfrowej książce wszystko jest z automatyzowane. Ale bogaci autorzy i tak biorą wersję papierową by być jeszcze bardziej bogatymi…

  5. Kocham e-booki za ich dostęp, ale papier to papier. Ja bym dodał jeszcze jeden punkt aby było pełny obraz.

    Książka jako prezent:
    – ebook, nie za bardzo chyba, że z czytnikiem
    – książka drukowana jak najbardziej.

  6. Bardzo dziękuje za pokazanie całego mechanizmu wydawania książki i nie unikanie trudnych tematów. Dzięki temu moja decyzja musi jeszcze dojrzeć. Trzymajcie się ciepło

  7. Teraz widzę, że jak chce być prawdziwym pisarzem muszę przejść przez papierowe wydawnictwa a nie tylko e-boolo

  8. To co w mediach się kreuje, że ebook to podstawa okazuje się wielką jedną ściemą. Wiadomo, że na ebooku można zarobić, bo wydanie e-książki wiąże się z małymi kosztami. Ale jakość jest nieporównywalnie gorsza.

  9. Przekonaliście mnie, że na początku jak chce sie wydać ebooka to nie należy na nim zarabiać tylko zebrać inne korzyści takie jak budowanie społeczności. Zarobek jest mały, w szczególności z pośrednikiem, sprzedaż jeszcze mniejsza. Teraz już wiem.
    1 -Zrobić kanał na Youtube
    – patrzeć na to jak zostanie przyjęte
    2- Zrobić e-book z treści kanałowej
    – zobaczyć odbiór
    3- wykonać kolejną książkę, ale optymalizowaną pod sprzedaż. Tak jak to robił Fritz

  10. Decyzja o cenie e-booka to jest twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony taniość z drugiej strony zarabianie 1zł od sprzedaży kompletnie nie ma sensu.

  11. Nie rozumiem pomysły Izby wydawców książek, że wydawca mały lub ktoś, kto sam wydaje książkę, nie może kierować się ustalaniem własnej ceny. Obecnie każdy może wydać np.: taki opis znalazłam w internecie:
    http://inlabi.com/jak-wydac-ksiazke-krok-0-pieniadze-nie-leza-na-ulicy-zarabiaj-na-wlasnej-tworczosci/
    i teraz, dlaczego ktoś, kto zaczyna wydawać i płacić podatki nie może sam decydować o wolności wydawniczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *